Zdjęcia z wyjazdu do Egiptu

Posted on

wyjazd do Egiptu

Wakacje w Egipcie to gwarantowane słońce, ciepłe morze z rafami koralowymi, dobre jedzenie i oczywiście okazja do zrobienia świetnych zdjęć z wyjazdu. Obawy o bezpieczeństwo jeszcze oczywiście z tyłu głowy są, ale kordony ochrony, policji podczas przejazdu autokarem te myśli oddalają. Tym razem wybraliśmy się do Taby, górzystej, wydaje się jeszcze bardziej gorącej okolicy. Nasz hotel był ogromny, na początku ciągle się gubiliśmy. Widok z okien obłędny, świetne baseny, dzieci trudno było namówić na spędzenie paru godzin na plaży nad morzem. Jednym z powodów tej niechęci był bardzo rozgrzany piasek, który parzył stopy i kamieniste wejście do wody. Gdy jednak odkryliśmy łachę płycizny gdzie pod stopami był piasek to pławiliśmy się w morzu. Mieliśmy okazję zaobserwować węża morskiego i murenę kryjących się w przybrzeżnych zaroślach. Gdy tylko słońce chowało się wieczorem za okoliczną górę, robiliśmy zdjęcia. Tłem było cudne morze, góry, wielbłądy a nawet wyschnięte pole golfowe.

Sesja jesienna Kremowego Kapturka

Posted on
sesjadzieckawplenerze

Dawno, dawno temu, jesienią robiłam zdjęcia  małemu Kremowemu Kapturkowi. Kapturek był uroczy, biegał, psocił i stroił miny, więc miałam dużo ciekawych ujęć. Sesja zdjęciowa  była  w ogrodzie, w tle jabłonki, hortensje i jesienne drzewa. Kremowym Kapturkiem nazwałam dziewczynkę ubraną w pelerynkę. Dlaczego w tej bajce brakuje złego wilka? Bo towarzyszyła nam tylko czarna kotka i dzięki temu wszystko skończyło się dobrze. 

Jesienna sesja, zdjęcia dzieci w liściach

Posted on

dziewczynka w liściach

sesja-dzieci-w-liściach Zdecydowanie wszystkie znaki na ziemi mówią, że lato się skończyło. Nieodwołanie mamy jesień, a jeśli jesień to grabienie liści mnie nie ominie:) Czynność ta od razu skazana na niepowodzenie czasami nawet wydaje mi się  nie tak całkiem pozbawiona sensu. Wystarczy, że są gdzieś w pobliżu dzieci i ktoś krzyknie ” porzucajmy się liśćmi”, tym razem tym kimś byłam ja, i pretekst do zabawy gotowy. Dzieci już małe nie są i same zrozumiały, że mam w tej zabawie ukryty cel.  Okazało się , że jest to nasz wspólny cel, każde z nich chciało mieć zdjęcie z liściem na głowie:). Zdjęcia dzieci bawiących się jesiennymi liśćmi zrobiłam w ostatnich dniach sierpnia. Sesja więc była wczesnojesienna,  okoliczne brzozy przez długo trwającą suszę wcześniej gubiły liście. Było upalne popołudnie, liście fruwały, dzieci się śmiały a ja fotografowałam to niezwykłe zjawisko. Zdecydowanie lubię grabienie liści jeśli tak ono  się kończy.

Jak zrobić zdjęcia dzieci?  Gwarancją na udane zdjęcia jest wybór chwili, najlepszy jest ten moment  jak dobrze się bawią. Nawet jeśli ujęcia nie będą idealnie skomponowane to mamy szansę uchwycić  urok, spontaniczność i pomysłowość dzieci.